|
|
02.01.2010
Alfa i omega zawsze skłania do refleksji.
Pytam siebie: w jaki sposób ucieknie mi ten rok? A może wcale?
Przecież czas nie istnieje.
Wspomniałam piosenki, których kiedyś słuchałam.
Ba, niektóre nawet były mi credo.
A "teraz już wiem, jak nie czynić dobra złem".
Gdziekolwiek idę i cokolwiek robię, muszę zachować wewnętrzny spokój.
Jestem niecierpliwa. Postaram się to utemperować.
Mam cięty język- trzeba będzie potrzymać za zębami, aż się przyzwyczai.
Przydało by się również więcej empatii, poczułam się dziś jak szuja, za sprawą archiwalnego wpisu.
Jutro wracam.
Wznowię spacery nadwiślańskie i podwawelskie.
Przydały by mi się dwa serca...
Stronę odwiedził 34903 odwiedzający (97784 wejścia) .
|
|