|
|
06.11.2010
Aby obudzić się, niekoniecznie trzeba spać.
Oprzytomniałam. Chcę iść naprzód z podniesioną głową,
Wyprostowana wśród pogarbionych, wśród odwróconych plecami,
Wśród pokonanych.
Podeptam popioły popalonych nadziei, nadwątlonych planów.
Odrodziłam się na nowo, właśnie dziś.
Dziś także wyrosły mi skrzydła.
Z iskry wspomnień buchnął żar owiany chłodem porannym.
Już czas.
Stronę odwiedził 34902 odwiedzający (97628 wejścia) .
|