|
|
18.04.2009
A-post-rofa
Moje życie jest za małe dla nas dwojga.
Jeszcze nie potrafię dzielić go z kimś innym.
A może tylko z Tobą.
Mogłabym Cię zabić.
Wtedy byłoby mi łatwiej.
Ale za morderstwo się siedzi, a ja nie potrafię usiedzieć w jednym miejscu.
Chcę nauczyć się nie przynależeć do miejsca.
Bo azylem nie jest miejsce.
Są nim Ludzie, z którymi Tam jesteś.
Dopiero wtedy można odkryć pełnię.
Ludzie szukają sensu życia, a ja powinnam miłości, bo wierzę, że ona nim jest.
Dla dobra tego świata, koloruję go wedle uznania.
Odbarwiam i przebarwiam, gdy widzę, że szarzeje.
Dajcie mi wszyscy święty spokój.
Pragnę go wyznawać i czcić!
Czuję się jak pusta lodówka.
Zimna i pusta.
Potrzebuję człowieka.
Takiego swojego, prywatnego...
(fragmenty z "Niecodziennika" mojej imienniczki)
Stronę odwiedził 34902 odwiedzający (97665 wejścia) .
|