Witam Serdecznie na mojej stronie
O mnie
Kontakt
Aktualności
Wystawy dotychczasowe
Galeria
Księga gości
Blog
=> 19.07.2007
=> 19.08.2008
=> 25.08.2008
=> 27.08.2008
=> 12.09.2008
=> 03.10.2008
=> 11.10.2008
=> 18.01.2009
=> 14.02.2009
=> 28.02.2009
=> 10.03.2009
=> 13.03.2009
=> 20.03.2009
=> 29.03.2009
=> 05.04.2009
=> 10.04.2009
=> 18.04.2009
=> 24.04.2009
=> 28.05.2009
=> 14.06.2009
=> 04.07.2009
=> 06.07.2009
=> 08.08,2009
=> 30.09.2009
=> 10.10.2009
=> 14.11.2009
=> 20.11.2009
=> 10.12.2009
=> 23.12.2009
=> 28.12.2009
=> 02.01.2010
=> 09.01.2010
=> 07.02.2010
=> 12.04.2010
=> 09.06.2010
=> 30.06.2010
=> 02.07.2010
=> 07.07.2010
=> 07.08.2010
=> 16.10.2010
=> 06.11.2010
=> 27.11.2010
=> 11.12.2010
=> 23.12.2010
 

19.07.2007

Bliżej natury...



Swój powrót z pleneru, jak obiecałam dokumentuję kilkoma fotografiami:



W cudownej okolicy...




W magicznym miejscu...



Z dala od skażenia cywilizacyjnego:



W Kotlinie Kłodzkiej... Okolonej Sudetami...




W otoczeniu lasów świerkowych...



Nieprzebytych...




Dzień zaczynał się od jogi



Następnie przepyszne (jak każdy posiłek) śniadanie,
jak widać również świetnie podane <mniam>




Potem upragniona ceramika... lepienie, toczenie itd...








Piec płonął tak pięknie...



Trudno było nas od tego odciągnąć do tańca orientalnego,



który następnie trwał do późnych godzin...



Największą ciekawość wzbudzała jednak wciąż ceramika...



Po otwarciu pieca, naczynia świecą! Cóż się dziwić - w końcu to prawie 1000 stopni!



Prawdziwym blaskiem... i są nieziemsko gorące... jak komety...



Można je redukować w trocinach, które pod wpływem temperatury zapalają się!



Następnie hartują się w wodzie:



a efekt bywa zaskakujący...



Ciekawe efekty daje wypał w specjalnie przygotowanym "ognisku":



ale bywa różnie...



niektóre rzeczy wymagają wręcz poszkliwienia...



Nigdy nie zapomnę...
Ałtaja, z którym chodziłam na spacery do lasu...



Amelki... dwulatki ciekawej świata i przerezolutnej!



Kóz, kapryśnych uciekinierek i zjadaczek fuksji



A już na pewno niesamowitego klimatu tego miejsca...




Nie omieszkam także pochwalić się moją drobną acz własną ceramiką




Flakon na kwiaty i ptak- figura dekoracyjna:p
Idealny gift dla mamuni<buziak>







Cukiernica





Serwetnik




Naszyjnik "dwa ptaki" (już podarowałam najlepszej przyjaciółce<buziak> )




Symbol wierności dla tej samej osoby...




miseczka wytoczona na kole garncarskim elektrycznym
(z efektem redukcji szkliwa trocinami- patrz szary nalot <kwadr> )





ceramiczne "skarby morza" z porcelitu redukowanego trocinami...




szkliwione naszyjniki z odciśniętymi liśćmi roślin




pozycja "kwiat lotosu" (ja tak niestety nie umiem... )








Drugi serwetnik różany





Patera "na orzeszki" z odciśniętymi liśćmi przecieranymi szkliwem




Sweet cat for my own sister<buziak>



Pusty w środku (na drobiazgi )

Stronę odwiedził 34902 odwiedzający (97627 wejścia) .
Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja